OMG! Ja biegam!


Jeszcze do niedawna w statucie mojego WhatsAppa można było przeczytać przekorne „nie biegam bo nie lubię”. Nie była to tak do końca prawda, bo nie tyle nie lubiłem, co po prostu nie miałem okazji. Bardzo późny powrót do domu, zmęczenie i w ogóle takie tam.


A dzisiaj zaliczyłem pierwsze bieganie. No, powiedzmy że bieganie. Szymon wyciągnął mnie na spacer. On na swojej hulajnodze, ja na piechotę, dla przewietrzenia się. W końcu dzisiaj – w czwartek – mamy jedyny dzień z wolnym popołudniem. Nie można było nie wykorzystać czasu i pogody. No i poszliśmy… A ja pomyślałem sobie, że skoro Szymon zasuwa na hulajnodze to ja… może pobiegnę. I pobiegłem. No, może nie od razu pobiegłem… Raczej potruchtałem. Ale było naprawdę fajnie. Chociaż krótko. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że byłem w stanie truchać o wiele dłużej, niż podejrzewałem na starcie. Na początku moje zastane nóżki stwierdziły że zwariowałem, a potem… Prawie do samego domu dałem radę. Obiecaliśmy sobie z Szymonem, że takie biegospacerki będziemy urządzali sobie codziennie. Tylko jest jeden problem…


Wiem, że nie będę w stanie codziennie nawet na te dziesięć, piętnaście minut wyjść z Szymonem – po prostu zwykle wracamy za późno do domu. Ale jakoś damy radę. Kurcze… Nie wiem, jakie sygnały będą do mnie wysyłać mięśnie moich nóg jutro, ale… nie, dzisiaj było naprawdę świetnie. A jeszcze gdy przy następnej okazji podłączę sobie w uszy jakąś fajną muzykę, będę miał na sobie nie dżinsy tylko coś wygodniejszego… Poczułem​ dzisiaj cień takiej małej, malutkiej euforii. Chyba polubię bieganie. A jak przywieziemy Szymonowi z J.Ś. rower, na którym będzie mógł jeździć obok mnie… Będę musiał zmienić status na WhatsAppie na „biegam, bo lubię” ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>