Na szybko i na ostro w kuchni, czyli…

Chili con carne w moim wykonaniu. Znaczy się – dzisiaj będzie kulinarnie. Dzisiaj odwiedziła nas koleżanka Mamy Sz. i na wieczorny poczęstunek wymyśliliśmy właśnie takie danie. A że jakiś czas temu (przyznaję, że dłuższy już…) odkryłem, że lubię gotować, nawet tak banalne i proste dania, jak właśnie Chili con carne, postanowiłem się podzielić z Wami – a nóż ktoś ma jeszcze bardziej lewe ręce w kuchni ode mnie i się komuś przyda – jest to danie, z przygotowaniem którego poradzi sobie każdy i zajmie mu to bardzo niewiele czasu.

Przedstawiony przeze mnie przepis to danie dla sześciu osób.

Składniki:

  • pół kilo mielonego mięsa wołowego,
  • sos meksykański w słoiku,
  • 1 cebula (ja używam czerwonej, jest zdrowsza i mniej szczypie w oczy przy krojeniu),
  • 1 puszka kukurydzy,
  • 1 puszka czerwonej fasoli (można użyć również białej, chociaż zdecydowanie danie wygląda ładniej z czerwoną fasolą),
  • 1 puszka pomidorów krojonych,
  • przyprawy:
    • kmin rzymski,
    • pieprz kajeński,
    • sól,
  • bagietka.

Wykonanie:

  1. Na patelni (warto wybrać głęboką patelnię), z dodatkiem oleju, smażymy mięso.
  2. Po jego podsmażeniu drobno kroimy cebulę i dorzucamy do usmażonego mięsa.
  3. Po tym, jak cebula ładnie się nam zeszkli, dodajemy sos (potrawa na tym etapie będzie bardzo płynna, co ułatwi domieszanie kolejnych składników).
  4. Po wymieszaniu mięsa i cebuli z sosem kolejno dodajemy fasolę, kukurydzę oraz pomidory, starannie mieszając wszystkie składniki.
  5. Doprawiamy łyżeczką kminu rzymskiego oraz pieprzu kajeńskiego (pamiętajmy, że to on decyduje o ostrości potrawy, przy pierwszym wykonaniu radzę dać malutko), a także szczyptą soli. Już podczas dodawania przypraw należy mieszać posiłek, by przyprawy się nam nie zbryliły, tylko równomiernie wmieszały w sos.
  6. Na wolnym ogniu gotujemy jeszcze przez chwilę, by odparować część wody.
  7. Podajemy wraz z bagietką pokrojoną na małe kromeczki.

Smacznego!

chili_con_carne

12 myśli nt. „Na szybko i na ostro w kuchni, czyli…

  1. lubię ale w wersji light czyli bez chilli ;) za ostro zabija mi smak całego dania :) zgłodniałam przez Ciebie!

  2. Chilli bez chilli :D acz rozumiem bo z tą przyprawą łatwo przesadzić i później śmiertelnikom wypala trzewia. Nie daje kukurydzy do mojego, ani sosu meksykańskiego i podaje w tortilli, ale każdy robi po swojemu. Szlag narobiłeś mi teraz apetytu.

  3. Większość wie, ja zresztą już też dzięki konsultantowi w pewnym centrym zdrowia, że ponad 60% to styl życia, powoduje czy mamy nadwagę albo czy mamy problemy ze zdrowiem. Teraz tego problemu nie mam co jeść i jaki zredukować wagę.Poprostu jem to co lubię, aczkolwiek zmieniłam nawyki żywieniowe.12 kg zrzuciłam w prawie 4 miesiące.Udało mi się :) dzięki programowi(idealnafigura.com/gberes) i dzięki któremu od ponad 2 lat utrzymuję swoją wagę a jem to co lubię.Super

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>